poniedziałek, 14 lutego 2011

sprzątanie

W punktach, żeby była szansa, że to przeczytasz ;)

1. Ja także lubię sprzątać, ale jestem zbyt leniwa, żeby to robić.
2. Wolę poświęcić czas dzieciom - to oczywiście także wymówka, ale jest w tym wiele prawdy, czas leci, dzieci rosną, pierwsze 3 lata są najważniejsze ...
3. Potrzebuję porządku w domu, w życiu, choć zawsze wokół mnie panuje bałagan. Te sprzeczności nie wpływają na mnie dobrze. Staram się też wyrzywać na innych za to, że mnie się nie udaje tym potrzebom sprostać.
4. Podświadomie oczekuję na docenienie najmniejszej rzeczy, którą zrobię. Natomiast świadomie mówię sobie, że tak nie jest i wiem, że nie mam na co liczyć z Twojej strony, bo nie masz takiego charakteru. Cieszę się z tego szczerze, bo to dobre ćwiczenie mojego charakteru - wzmacnia. Ale - patrz kolejny post.

uczucia kobiety

1. Kobieta potrzebuje wsparcia, delikatności, pieszczot. Wyzbyłam się w życiu wielu kobiecych cech, bo nie są 'na czasie', ale natura wie swoje. Mogę tylko udawać twardą, ale nigdy taka nie będę, bo nie jestem mężczyzną. Macierzyństwo pozwala mi żyć znowu w zgodzie z naturą, ale małżeństwo nadal nie. Patrz punkt kolejny.
2. Na pewnym etapie moich zmian dobra była Twoja twarda ręka w wychowywaniu mnie, a ja ją przyjmowałam nie tyle z pokorą prawdziwą, co raczej ciesząc się, że będę przez to twardsza, i że w końcu po którymś kopniaku przestanę się mazać jak baba.
3. Czy robisz źle czy dobrze, nie wiem, nie ważne. Wiem, że chciałabym żebyś razem ze mną odkrywał to, że mam uczucia, które są silniejsze od rozumu. I mam do nich prawo.